Wise Care 365 – zwiększ wydajność swojego komputera

Wise Care 365 – to kolejny świetny program służący po polepszenia wydajności naszego komputera. Jak dotąd używam dwóch innych narzędzi tego producenta – Wise Disk Cleaner oraz Wise Registry Cleaner i jestem z nich zadowolony.

Na pierwszy „rzut oka” Wise Care 365 wydaje się zawierać zintegrowane w sobie dwa powyższe narzędzia. Ale czy rzeczywiście tak jest? czy jednak oferuje coś innego (lepszego)? czy warto z niego korzystać? – postanowiłem go więc sprawdzić w działaniu.

Główne funkcje jakie oferuje Wise Care 365

  1. Niepotrzebne pliki (niepotrzebne pliki takie jak pamięć podręczna, raporty, pliki tymczasowe etc.)
  2. Nieprawidłowe wpisy rejestru (osierocone, nieaktualne lub nieprawidłowe wpisy rejestru)
  3. Optymalizacja systemu (zwiększa szybkość działania, wydajność i stabilność systemu)
  4. Ślady aktywności użytkownika (historia aktywności użytkownika, historia używanych programów, plików, odwiedzonych strony www)
  5. Zabezpieczenia (zapora ogniowa, zdalny pulpit i inne aplikacje bezpieczeństwa)
  6. Optymalizacja ręczna (zagrożenia prywatności, fragmentacja dysków)
  • Każdy moduł składa się z kilku do kilkunastu funkcji, które możemy aktywować w celu ich sprawdzania
  • Na poniższych zrzutach ekranu można zobaczyć niektóre z nich (jest ich zbyt dużo abym je szczegółowiej opisywał)
  • Skanowanie wszystkich dostępnych elementów można uruchomić przy pomocy „jednego przycisku” – Kontrola PC
  • Dodatkowo można wybrać którąś z zakładek w celu ręcznego czyszczenia i/lub optymalizacji.
  • Innymi dodatkowymi narzędziami są: Generowanie haseł, Niszczenie plików, wymazywanie dysków, Programy startowe

Test programu Wise Care 365

Na stronie producenta wyczytałem, że podobno oferuje on większe możliwości niż Ccleaner więc na początku użyłem programu Wise Disk Cleaner w starszej wersji 5 do wstępnego czyszczenia dysku

  • Znalazł 435 niepotrzebny wpisów o łącznej wadze 0,8Mb

Następnie jego nowszej wersji v7

  • Sekcja Czyszczenie 86 plików = 21,6Mb + 71 śladów aktywności, Sekcja Zaawansowane 86 plików = 2,2Mb

Kolejnym krokiem było wyczyszczenie rejestru przy pomocy Wise Registry Cleaner + Glary Utilities

  • Wise Registry Cleaner – znalazł łącznie 127 problemów. Glary Utilities – znalazł 288 problemów w rejestrze

Czyszczenie Ccleanerem

  • Ccleaner znalazł około 30 wpisów w rejestrze do poprawy i kilka zbędnych plików do skasowania – w sumie więc nie dużo

I w końcu końcowy test Wise Care 365 – tz. „co jeszcze byłby w stanie poprawić” 🙂

  • Wise Care 365 na moim komputerze uruchomia się dość wolo (przenie przez wszystkie „wodotryski”). Efekt jego pracy można zobaczyć na pierwszym screenie poniżej – sugerowane 63 pozycje do poprawy. Po wprowadzeniu zmian kliknąłem jeszcze raz na skanowanie rejestru i znalazł mi kolejnych 20 zbędnych wpisów (jest to dziwnie ponieważ przed chwilą skanowałem i naprawiałem te i inne elementy przy pomocy „Wizarda” systemu).
  • Podsumowując – program nie zrobił na mnie super wrażenia – bo nie wychwycił innych (i to w większej ilości) błędów niż wcześniejsze programy. Mam tylko jedną myśl w głowie – mianowicie, że dochodzi kolejny program który „niby” coś daje i podczas standardowego skanu komputera (od czasu do czasu) zostanie on dodany do kolejki programów przez to zabierając mój cenny czas…
  • Producent tego oprogramowania  posiada co prawda w swojej ofercie jeszcze klika programów, których nie sprawdziłem jak dotąd – dlatego lepiej jakby stworzył jeden program bazowy i rozbudowywał go o kolejne mniejsze aplikacje / funkcje (wtedy wszytko byłoby pod ręką). Co do aktywacji do wersji Pro (40$) to moim zdaniem nie warto 😉 a końcowa ocena 4+/6

wise-care-365a
wise-care-365b

wise-care-365c

wise-care-365-free-pro

  • mojeprogramy.com

    W 1/2013 magazynu Komputer Świat zamieszczona jest krótka recenzja Wise Care 365. Po jego przeczytaniu nasunęły mi się dwa wnioski:
    – to że „jestem na bieżąco” z najnowszymi programami 😉 (skoro nawet KŚ zamieszcza jego recenzje)
    – to że moje wnioski i spostrzeżenia odnośnie działania programu są takie same jak w KŚ. I tu pozwolę sobie zacytować fragment „Program całkiem sprawnie radzi sobie z powierzonymi mu zadaniami” oraz „Warto zainstalować Winse Care 365 i korzystać z niego chociażby do usuwania plików, które zaśmiecają dysk, i wyłączania programów niepotrzebnie startujących z Windows. Optymalizacja szybkości działania nie daje porażających efektów, ale na niektórych komputerach może działać dobrze”

    PS. Odnoście ceny programy
    Wcześniej wyczytałem, że program kosztuje 40$, ale teraz widzę, że opłata na rok to jednak 20$ (80zł).
    W następnym numerze KŚ można go mieć za darmo (kupując tylko czasopismo za 9zł) więc może zacznę kupować KŚ 😉